zacznijmy od początku

troszkę się pozmieniało

priorytety, zainteresowania i czas który mam

nie wiem czego jeszcze chcę od tego bloga, ale czuję, że jest mi potrzebny

 

Wczoraj pojechałam z Kasiulą pod Helę Mirowską… a dawno nas tam nie było.

Wszystko chciałabym kupić, wszystko zjeść, ale naszczęście się opanowałyśmy i kupiłyśmy sobie tylko garstkę moreli ekologicznych. Teraz wiemy już, żeby przyjechać tu na zakupy trzeba mieć przygotowaną listę i klapki na oczy na inne rzeczy, bo w naszym przypadku zmieniałybyśmy zaplanowane menu z każdym stoiskiem.

Kupiłyśmy jeszcze tulipany, trochę wiosny do domu.
Kupiłyśmy dwa bukiety.
W domu podzieliłyśmy kwiaty i zaniosłyśmy sąsiadom na dole i tym obok, żeby i Oni mieli wkład do wazonów. Nie spodziewałyśmy się, że będziemy miały tyle frajdy patrząc na te uśmiechy i zaskoczenie.

  

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s